Od zawsze Bungie dążyło swoją ciężką pracą przy grach do "dominacji nad światem". Wiadomo, że to tylko żarty, ale od kiedy założyli Bungie Foundation, swą ciężką pracą pomogli już dotkniętej katastrofą Japonii [poprzez sprzedaż opasek na rękę i przekazanie całej kwoty dla potrzebujących]. Ostatnio pomagają potrzebującym dzieciom organizując dla nich wycieczki po ich studiu.
W rozwinięciu znajdziecie filmik pokazujący zwiedzanie studia Bungie przez chorego dzieciaka o imieniu Roman.







Fajna inicjatywa...ale i tak są skurwielami za reach...
OdpowiedzUsuńdomyślam się, kto napisał post wyżej ;)
OdpowiedzUsuńCzyżby imię na literę M ?
Nie, raczej na literę W :)
OdpowiedzUsuń